| Forum StrefaGłosu - nauka śpiewu i emisji głosu online! http://forum.strefaglosu.pl/ |
|
| [Coma] - [Spadam] http://forum.strefaglosu.pl/viewtopic.php?f=28&t=4860 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | Masterkeep [ niedziela, 22 września 2013, 15:25 ] |
| Tytuł: | [Coma] - [Spadam] |
siema, za ten cover zostałem zjechany z góry na dół przez zagorzałych fanów Comy (coś w stylu "Jak ktoś ośmielił się w ogóle zaśpiewać piosenkę najlepszego wokalisty, naszego kochanego Roguca?") W sumie nie dziwię się, jeśli ktoś skończył słuchać na 1 zwrotce, którą strasznie sfałszowałem, potem jest (moim zdaniem) trochę lepiej http://www.youtube.com/watch?v=3D2_Z0kqRlo |
|
| Autor: | Jaco91 [ niedziela, 22 września 2013, 17:26 ] |
| Tytuł: | Re: [Coma] - [Spadam] |
Ciekawa interpretacja. Również jestem fanem Comy i nie uważam, żeby było źle. Zwrotki są spoko, tylko pod koniec po "jejejej" jest troszkę nieczysto. Na samym końcu również jest trochę obok, ale całość wg mnie brzmi zgrabnie. Jest po prostu inaczej, co moim zdaniem jest plusem, bo skopiować kogoś to żadna sztuka. Po prostu niektórzy tego nie rozumieją i dlatego "jadą z góry na dół". |
|
| Autor: | Masterkeep [ niedziela, 22 września 2013, 18:09 ] |
| Tytuł: | Re: [Coma] - [Spadam] |
generalnie pierwszą próbę z całym zespołem w tej aranżacji miałem dzień przed występem, a oryginalna linia melodyczna mi totalnie do niej nie pasowała, więc po prostu zaśpiewałem to tak jak poczułem. A końcówka to już w ogóle wielka improwizacja |
|
| Autor: | Blindplayer [ poniedziałek, 23 września 2013, 18:09 ] |
| Tytuł: | Re: [Coma] - [Spadam] |
popracuj nad jakąś modulacją bo dla mnie śpiewasz jak przeciętniak z ,,domu kultury " |
|
| Autor: | Nashville [ poniedziałek, 23 września 2013, 19:50 ] |
| Tytuł: | Re: [Coma] - [Spadam] |
Zmieniliście nieco aranż utworu, co sprawiło, że od razu nie nasuwa się porównanie do oryginału. Jaco słusznie zauważył, że skopiowanie od kogoś kawałka nie jest największą sztuką, wy zrobiliście nieco na nowo numer, także spoko, że próbowaliście. Coma rzecz jasna jest z tej grupy zespołów, która jest traktowana nieco religijnie przez fanów i wszelkie próby zaśpiewania ich piosenek kończą się komentarzami zawierającymi słowo "profanacja", chyba że ktoś zrobi to rzeczywiście na potwornie wysokim poziomie, wtedy nie ma się czego czepiać. Pierwsze na co zwróciłem uwagę to fakt, że nieco inaczej frazujesz, przez co robi się to nieco odklepane. Siedzisz w rytmie ale frazujesz bardzo amatorsko, nie ma w tym żadnej dynamiki, tylko wyśpiewujesz dźwięki nieco jak komputer, tutaj ma być "spadam, powoli spadam", więc nie jest to ani szybciej ani wolniej, tylko jest tak szkolnie zaśpiewane, co moim zdaniem potwornie zabija dynamikę płynącą z utworu. Nie śpiewaj tak szkolnie, tylko frazuj jakoś, żeby to miało dynamikę. Nie możesz śpiewać w ten sposób, że jest wszystko takie mechaniczne. Musisz dorzucić czynnik ludzki i frazować tak, żeby to miało jakiś przekaz. Trzeba zawrzeć wszystkie myśli we frazie, nie można kawałka śpiewać tak, żeby frazę tylko wyśpiewać w dopuszczalnym, najłatwiejszym frazowaniu, bo robi się sztuczna. Druga sprawa jaka mi się rzuciła w uszy to coś o czym wspomniał Blind. Bardzo mało modulujesz głosem. Wszystko jest zaśpiewane taką samą barwą. Nic kompletnie się w wokalu nie dzieje. Musisz zastosować jakieś zabiegi stylistyczne, czasami dorzucić vibrato, czasami je odjąć, coś zaśpiewać mocniej, coś lżej. Pojawia się oczywiście coś spokojniej jak "spoookój, spoookój" ale w pozostałych miejscach wszystko jest zrobione troszkę na jedno kopyto, przez co brzmisz w wielu miejscach przeciętnie. Trzeci aspekt, który mnie troszkę razi to góry. Jakoś wybrnąłeś z nich ale sprawiły Ci sporo problemu i zamiast być nośne i mocne są lżejsze niż zwrotki, bo je ciśniesz i głos nie rezonuje jak powinien. Jak już wchodzisz wyżej to pokombinuj z tym, żeby się pochylić, spiąć pośladki, lekko stanąć na palcach. Pomoże Ci to dać więcej pary bez zaciskania gardła. Ja zacząłem praktykować spinanie dupska na wyższych dźwiękach i można bardzo wysoki dźwięk stabilnie pocisnąć w ten sposób. Dodatkowo musisz sobie pokombinować nad samogłoskami. W górze nie da się zachować idealnie wyraźnych samogłosek. Muszą one być zagięte. "Sen" zagiąłeś do "SEAAAAAAAN" przez co fajnie wybrzmiało i dźwięk rezonował tak, że słychać go wyraźnie pomimo mocniejszego instrumentalu. Pobaw się różnymi samogłoskami i ich zaginaniem w różne strony a znajdziesz odpowiedni kształt, pozwalający je potężnie zaśpiewać. Na plus w tym nagraniu jest to, że pomimo tych błędów i troszkę takiego dom-kulturowego śpiewu wczuwasz się w to co śpiewasz. Masz takie coś, że jak śpiewasz kawałek to słychać, że Ty w nim jesteś. Wielu nawet zawodowych wokalistów, których często słyszę chociażby w Esce Rock ma problem z tym "byciem w piosence", przez co ich głosy są takie puste. Ty masz tak, że jak ja słucham Twojego śpiewu to słyszę, że ktoś tam jest za mikrofonem i pomimo wszystkich maszynowych zaśpiewów, które Ci się momentami przytrafiają siedzisz w tej piosence. Musisz wiedzieć, że to jest spora zaleta, bo o ile wszelakie techniczne aspekty da się wyćwiczyć nieco łatwiej to wyobraźnię muzyczną i wrażliwość czasami trzeba w sobie odkrywać bardzo długo. Ogólnie uważam, że jakoś sobie z tym kawałkiem poradziłeś. Nie było źle ale mogło być też trochę lepiej. Tak czy siak ćwicz, ćwicz, ćwicz! |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC [ DST ] |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ Update by http://www.luzaki.org |
|