* Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 



Nazwa użytkownika:
Hasło:

Zapamiętaj mnie

Regulamin działu


Wzór tworzenia wątku:
[Wykonawca] - [Tytuł piosenki], ewentualnie [Użytkownik] - [piosenka autorska], [Wykonawca] - [Tytuł 1, Tytuł 2...]
Przykłady:
[Linkin Park] - [Numb], [Jaco91] - [Mój song], [Coma] - [System, Sierpień, Święta]

Wątki niezatytułowane według powyższego wzoru będą usuwane!



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4 ] 
Autor Wiadomość
 
Nieprzeczytany postNapisane: piątek, 10 maja 2013, 01:17 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 7 maja 2013, 13:11
Posty: 3

Online: 3h 16m 31s
GG: 6345497
witajcie,
tak sobie czytam Wasze (nasze) forum i po przejrzeniu tematu w którym były nagrania stare kontra nowe (Wasze) myślę sobie: ja już jakiś spory czas uczę śpiewu a postępów jakoś nie widać.
Już od jakiegoś czasu zastanawiam się głęboko nad swoim nauczycielem śpiewu - który skądinąd jest z wykształcenia dyrygentem. I mimo półtorarocznej nauki jakoś nie czuję tych postępów, może jakieś są, ale za to pojawiło się również zmęczenie głosu i ciągła niepewność co do "stawianych" dźwięków. To jest tak że ja bardzo dobrze słyszę - jak się nagram to bardzo dobrze słyszę kiedy jestem gdzieś nie tak pod czy nad dźwiękiem kiedy robię coś źle. Ale tyle czasu chodzę na te zajęcia i nie potrafię tego opanować mimo tej świadomości.
Wcześniej chodziłam (przez krótki czas) do innego nauczyciela śpiewu, który to twierdził, że "moim atutem" jest śpiewanie wysoko i śpiewałam u niego delikatnie wysoko takie tam kawałki w stylu powiedzmy "Piosenki księżycowej". I czułam się z tym bardzo fizjologicznie naturalnie. Stopniowo mój głos nabierał pełni brzmienia a ten człowiek mówił o moim śpiewie że to rejestr głowowy i że lepiej w nim brzmię niż w piersiowym.
Niestety Pan tamten trochę kosztował i z powodu finansów musiałam zrezygnować (właściwie nie musiałam bo kasa się zawsze znajdzie no ale tak wyszło).
Po jakimś czasie trafiłam do Pana tzw. "domokulturowego", który zabronił mi śpiewać tak "wysoko delikatnie" jak to robiłam wcześniej uważając że to falset jest. Ma być brzmienie ciemne pełne mocne a przede wszystkim ciemne ciemne ciemne. No i tak śpiewam te półtora roku ciemno ciemno ciemno i w ogóle nie czuję postępów. Niby chciałabym nauczyć się śpiewać mocne wysokie góry, które niekiedy próbujemy na zajęciach uzyskać ale tu też pewne moje wątpliwości - Pan mi każe obniżać krtań w tym celu a to mi jakoś niespecjalnie ułatwia zadanie. Nad oddechem nie pracujemy praktycznie wcale z wyjątkiem kilku uwag w stylu "ale weź porządny wdech" lub "ale oddychaj poprawnie". I kiedy próbujemy uzyskać te mocne wysokie góry bardzo mnie to wokalnie męczy i kompletnie nie wiem jak to ugryźć, na pytania "jak" nauczyciel mówi "próbuj próbuj".
Mimo tych wszystkich dziwności, nauczyciel ten ma pewne bardzo "zdolne" uczennice które odnoszą dosyć spore sukcesy.

Od innej Pani zaś usłyszałam że w ogóle nie należy prowadzić do jakichś napięć krtani, obiżania jej i tak dalej a skupić się na podnoszeniu podniebienia i dawaniu dużo powietrza do dźwięku.

Na koniec podsyłam nagranie które jest takie ot sobie bo nagrałam je bez żadnych rozśpiewek na siedząco po tych wszystkich próbach nauki śpiewu. Jest bardzo kiepskie na to ile już włożyłam w to pracy, oceńcie sami:

http://www.sendspace.pl/file/b70f51f32f829815a369abd


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: piątek, 10 maja 2013, 07:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 17 stycznia 2011, 20:05
Wiek: 39
Posty: 587

Online: 77d 22h 20m 53s
GG: 0
Ciężkie jest uczenie innych śpiewu. Należy odnaleźć w uczniu indywidualizm i go rozwijać. To tak jak w siatkówce. Każdy ma trochę inną zagrywkę. Nie ma tej jednej idealnej. Jeden bierze rozpęd z dwóch, a kolejny z jednego kroku....itd

Pan dyrygent może chciał usłyszeć w Tobie sopranistkę, Pan z domu kultury uwielbia ciemne gospelowe brzmienia - i tak Cię prowadził. Na dzień dzisiejszy radzę Ci zrobić sobie przerwę od nauczycieli i siedzieć godzinami i naśladować ulubionych wokalistów oraz śpiewać śpiewać śpiewać. Dziesiątki Tysięcy młodych osób nauczyło się super śpiewać dzięki uwaga: śpiewaniu i naśladowaniu barw, brzmień, efektów oraz bawieniu się swoim głosem.

Słysze po Twoim głosie, że mało w życiu wyśpiewałaś.

_________________
Zalajkuj------> https://www.youtube.com/watch?v=-1BgiK7SBW4 <-------Zalajkuj
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: piątek, 10 maja 2013, 09:04 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 25 stycznia 2010, 20:29
Posty: 671

Lokalizacja: Warszawa
Online: 29d 16h 15m 1s
Marteksa napisał(a):
witajcie,
tak sobie czytam Wasze (nasze) forum i po przejrzeniu tematu w którym były nagrania stare kontra nowe (Wasze) myślę sobie: ja już jakiś spory czas uczę śpiewu a postępów jakoś nie widać.


Trochę do znudzenia będę powtarzał, jeśli chcesz nauczyć się śpiewać, to śpiewaj w swoim natywnym języku. W obcym języku dorzucasz błędy związane z jego wymową, dodatkowo może to powodować, że uwypuklasz błędy, które już masz w swoim rodzimym języku. Najgorsze w tym jest jednak to, że nie usłyszysz u siebie tych błędów a jeszcze gorsze jest, że inni, nienatywni, też nie usłyszą... Wystarczy posłuchać nagrań polskich wykonawców śpiewających w obu językach i zadać sobie pytanie, w którym lepiej brzmią. Jeśli mają w miarę dobry akcent, to zwykle w obcym brzmią lepiej. Wynika to głównie z faktu, że nie łapiemy tak dobrze niuansów językowych.

Nie jest z Tobą tak źle, jak piszesz. Weź sobie do serca rady kokoszki. Aby śpiewać trzeba śpiewać i tyle. :)

O ile jest czysto i nic nie boli, to każde ustawienie aparatu głosowego jest ok. Oczywiście różne style wymagają różnego ustawienia ale i tak kluczowe jest aby było bezpiecznie i czysto. Jeśli boli znaczy, że długo nie pośpiewasz w taki sposób i trzeba poprawić nawet jeśli ktoś mówi, że tak powinno być. Jeśli jest nieczysto to nikt nie będzie słuchał. :)

Śpiewać uczysz się całe życie. Najlepiej jest zacząć od prostych utworów i powoli rozwijać repertuar dodając coraz trudniejsze. Jak zaczniesz odwrotnie to nic z tego nie będzie.

Postaw sobie cel i powodzenia. A tu masz jeszcze trochę słów na temat dyscypliny. Jeśli będziesz zdyscyplinowana i sfokusowana (fuj jakie brzydkie słowo), to nie będziesz mieć takich rozterek.

http://rockowespiewanie.blogspot.com/20 ... ztwie.html

Jak masz problemy techniczne to pisz czy to na forum czy na priv. Zawsze jakaś pomoc przyjdzie :)

W tym nagraniu jest trochę nieczystości, ale jak się nad nimi skupisz, to od razu poprawisz.

_________________
http://rockowespiewanie.blogspot.com/
http://www.youtube.com/hushpl


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: sobota, 11 maja 2013, 00:17 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 7 maja 2013, 13:11
Posty: 3

Online: 3h 16m 31s
GG: 6345497
a powiedzcie proszę czy są w tym w ogóle jakieś elementy techniki?
i nad jakimi elementami wg was powinnam się skupić na początek jeśli będę próbowała coś sama śpiewać na własną rękę?

i gdybyście jeszcze mogli skomentować te metody nauczania moich nauczycieli? czy mogę ufać nadal mojemu obecnemu tego od ciemnego śpiewania czy mam uciekać?


Góra
 Zobacz profil  
 

Drukuj 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4 ] 

 * Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2010 & SEO Group
TMOL Style by NinhAnh Update by Luzaki.org