Marteksa napisał(a):
witajcie,
tak sobie czytam Wasze (nasze) forum i po przejrzeniu tematu w którym były nagrania stare kontra nowe (Wasze) myślę sobie: ja już jakiś spory czas uczę śpiewu a postępów jakoś nie widać.
Trochę do znudzenia będę powtarzał, jeśli chcesz nauczyć się śpiewać, to śpiewaj w swoim natywnym języku. W obcym języku dorzucasz błędy związane z jego wymową, dodatkowo może to powodować, że uwypuklasz błędy, które już masz w swoim rodzimym języku. Najgorsze w tym jest jednak to, że nie usłyszysz u siebie tych błędów a jeszcze gorsze jest, że inni, nienatywni, też nie usłyszą... Wystarczy posłuchać nagrań polskich wykonawców śpiewających w obu językach i zadać sobie pytanie, w którym lepiej brzmią. Jeśli mają w miarę dobry akcent, to zwykle w obcym brzmią lepiej. Wynika to głównie z faktu, że nie łapiemy tak dobrze niuansów językowych.
Nie jest z Tobą tak źle, jak piszesz. Weź sobie do serca rady kokoszki. Aby śpiewać trzeba śpiewać i tyle.

O ile jest czysto i nic nie boli, to każde ustawienie aparatu głosowego jest ok. Oczywiście różne style wymagają różnego ustawienia ale i tak kluczowe jest aby było bezpiecznie i czysto. Jeśli boli znaczy, że długo nie pośpiewasz w taki sposób i trzeba poprawić nawet jeśli ktoś mówi, że tak powinno być. Jeśli jest nieczysto to nikt nie będzie słuchał.

Śpiewać uczysz się całe życie. Najlepiej jest zacząć od prostych utworów i powoli rozwijać repertuar dodając coraz trudniejsze. Jak zaczniesz odwrotnie to nic z tego nie będzie.
Postaw sobie cel i powodzenia. A tu masz jeszcze trochę słów na temat dyscypliny. Jeśli będziesz zdyscyplinowana i sfokusowana (fuj jakie brzydkie słowo), to nie będziesz mieć takich rozterek.
http://rockowespiewanie.blogspot.com/20 ... ztwie.htmlJak masz problemy techniczne to pisz czy to na forum czy na priv. Zawsze jakaś pomoc przyjdzie

W tym nagraniu jest trochę nieczystości, ale jak się nad nimi skupisz, to od razu poprawisz.